• Wpisów:12
  • Średnio co: 73 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 09:47
  • Licznik odwiedzin:1 641 / 952 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno mnie nie było ale w końcu znalazłam sekund 5 żeby wpaść i podzielić się z wami kolejnym wpisem

Tym razem na temat przyjaźni damsko męskiej.
Temat wziął się z ostatniej sprzeczki z moją mama która uważa że moja znajomość z...hmmm nazwijmy go "pan P.", tak więc że moja znajomość z panem "P" nie polega na zwykłej przyjaźni bo jak cytuje stwierdziła moja mama "po jego telefonie fruniesz pod sufit".
Do jasnej cholery jak mam nie fruwać jak po mojej wyprowadzce z miasta rodzinnego tak rzadko się teraz widujemy !! Jest moim przyjacielem to oczywiste że za nim tęsknie tym bardziej że wcześniej spędzaliśmy razem masę czasu.
Uważam jednak mimo wszystko że przyjaźń między mną a nim tzn między kobietą a mężczyzną istnieje !
Pewnie jest trudna bo trzeba się trzymać pewnych granic. Ale jeśli obu stroną zależy to dlaczego ma się nie udać ?
Pan "P" jest dla mnie naprawdę bardzo, bardzo ważny i kocham go całym sercem jak brata, gdyby było inaczej byłabym choćby zazdrosna o jego partnerki a tak NIE jest !
Wiem że zawsze mogę na nim polegać, że pomoże mi w każdym momencie i że nie będzie oceniał mnie z góry kiedy coś pójdzie nie tak.
Naprawdę nie rozumiem dlaczego ludzie nie wierzą w przyjaźń damsko-męską.
Ja wierzę całym sercem. Mało tego mam takiego przyjaciela którego można szczerze mi zazdrościć ♥

No wyrzuciłam to z siebie
Buźiaki
 

 
Booożże ! Chociaż kilo... czy proszę o tak wiele ?!?

Wstaje z rańca, wypijam kawkę i przed zjedzeniem własnoręcznie zrobionego śniadaniowego bułko-hamburgera udaje się na wagę i co ?
I nico ! 58,7kg -.-
Tragedia ! Kończą mi się pomysły....
Hmmm ... może jakaś wizyta u dietetyka ... musze to jeszcze przemyśleć !
^^
Póki co lecę się szykować na pociąg

I♥Wrocław



Buźka
 

 
Poradnik przetrwania przeczytany haha >
I nie ma co tu dużo gadać, bardzo fajnie napisany, szybko się go czyta (zajęło mi to raptem 2 dni, gdyby się skupić starczyłby 1 )

Książka pozwala spojrzeć z zupełnie innej strony na codziennie wykonywane czynności w których my kobiety staramy się być idealne, ale spójrzmy prawdzie w oczy ideałów nie ma !

A my za wszelką cenne staramy się być zaradne, ładne, mądre krótko mówiąc chcemy być ideałem który nie istnieje !

Polecam wszystkim ten luźno napisany poradnik który daję do myślenia i sprawia że zyskuje się dystans do własnej osoby



Buziaki
 

 
Nie trzeba być wróżką żeby wiedzieć że kondycja naszego biustu w ciąży radykalnie się zmieni...

Największym problemem świeżo upieczonych mam (szczególnie z małym rozmiarem piersi)są liczne rozstępy które pojawiają się wraz z szybkim wzrostem biustu.
W drugiej kolejności spada kondycja niegdyś pięknego, jędrnego biustu który często po karmieniu piersią staję się obwisły (...)

I niestety my kobiety nie mamy wpływu na to co ciąża robi z naszym niegdyś "idealnym" ciałem

Dzięki Bogu moja osoba ma to już za sobą

Ale mimo to chciałam się z wami podzielić małym trikiem który może choć trochę poprawi wam humor
(bo zapewniam że nasza samoocena nagle spada o sto %)

Po pierwsze cudowne Pompki(tzw.damskie) !
O tak !
na początek polecam zrobić po 10 z rana i wieczorem później możecie podnieść poprzeczkę
Zapewniam że w ciągu kilku mies zadzieją się cuda. (Biust jest bardziej uniesiony i jędrny)

Jeśli babeczki czujecie się na siłach możecie robić również inne ćwiczenia które poprawiają mięśnie klatki piersiowej

Co do rozstępów można oczywiście używać różnych kremów ale cudów po tym nie oczekujcie, jedynym cudem byłaby chyba operacja laserowa
Oczywiście z biegiem czasu blizny bledną i stają się mniej widoczne (Ja wyglądałam jakby mi ktoś nożem piersi poszarpał, a po 2 latach jest naprawdę ok )

Jeśli ktoś chce natychmiastowej poprawy w sprawie "sprężystości" piersi polecam wypełnienie biustu kwasem hialuronowym, znam dziewczynę która się zdecydowała i jest w niebo wzięta.
Ja jeszcze debatuję nad tą propozycją ale póki co pompki się sprawdzają więc spasuje

No to szorować mi te pompki robić !!
Buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zakupiłam poradnik
A co mi tam

Nie jestem za bardzo obeznana w tych sprawach gdyż to mój pierwszy poradnik
Ale jego tytuł mnie zaintrygował
"Perfekcyjna kobieta to suka"
Kupiłam dziś i już jestem w połowie doczytam do końca i dam wam znać co i jak



^^
Ps; Życzę miłego weekendu
Mój będzie bardzo miły, jadę do mojej psiapsiuły
Już nie mogę się doczekać !

Buźka
 

 
Ostatnio nic innego nie robię tylko grzeszę >

Ale co tam Walić to !

Grzech pierwszy: nie było mnie "x" czasu na blogu
Grzech drugi: zaczęłam olewać ćwiczenia (niestety, za kare robię podwójną ilość, ale to i tak nie pomaga więc chyba musze pomyśleć nad inną karą
Grzech trzeci: poszłam na waleta na prawko, efekt ; egzamin oblany no cóż sama sobie jestem winna...widocznie samochód jeszcze trochę postoi w garażu...
Grzech czwarty: zaczyna mi brakować czasu dla przyjaciół w efekcie powstają nowe wymówki w efekcie czego połowa się dąsa ... ahhh te ludzie
(nie do końca jestem pewna czy słowo efekt zostało poprawnie użyte...a tam Walić to !)
^^
Wiadomości na plus
Nr.1 Misio nie pogodził się z panem "N", ale za to nawiązał kontakt z panem "T" , więc nie ma tego złego
Nr.2 jeszcze nie ma ale wkrótce się zjawi


Do usłyszenia !

Cytat na dziś
"WALCZ DO KOŃCA, O WSZYSTKO !"
 

 
Po raz pierwszy w życiu odkąd jestem mamą czuję że odniosę porażkę i mój syn pierwszy raz w życiu będzie górą(...)

Od 5 mies. próbuję przyzwyczaić go do siadania na nocnik, i powiem szczerze że to dużo trudniejsze zadanie niż mi się na początku zdawało...

Jak na razie wszystkie moje pomysły lądują w koszu (...)
Myślałam nawet o zamówieniu mini toalety, ale to dość spory wydatek a nie mam pojęcia czy da jakikolwiek rezultat...stwierdziłam więc że jeszcze się z tą myślą prześpię...

Dla dudusia pan "N" jest wrogiem numer jeden i ani myśli z niego korzystać...
Po prostu Dramat !

Ps: Wszystkie pomysły mile widziane

Buziaki



 

 
-"czy naprawdę tak trudno jest zebrać 100tys. podpisów obywateli RP i wykorzystać obywatelską inicjatywę ustawodawczą"
-"LEGALIZACJA MARICHUANY W POLSCE ten dzień stałby się drugim dniem wagarowicza na masową skale"
-"Kto palił, ten wie, że to powrót do dzieciństwa a nie narkotyk"
-"ALKOHOL :uzależnia, depresant, powoduje raka, 1.000.000 śmierci rocznie, śmierć z przedawkowania, zabija szare komórki; LEGALNE!!. MARIHUANA :nie uzależnia, anty-depresant, leczy raka, 0 odnotowani śmierci, brak możliwości przedawkowania, tworzy nowe szare komórki; NIELEGALNE!!. "

W Internecie aż roi się od postów i wpisów na profilach na temat Marihuany, niestety błędem każdego autora tych treści jest to, że nie ma on kompletnie pojęcia o "roślinie" zwanej potocznie Gandzią. Jej zażywanie jak i nadużywanie nie ma jednak tak kolorowych skutków jak przedstawiają to niektóre demotywatory.

I tak oto rodzi się nowy wpis na moim pingerze, postaram się wam przekazać trochę informacji na temat panny Marysi
Poszperałam trochę i mam !

PO 1: Jest Ona ZIOŁOWA I SZKODLIWA!!

*Co to jest konopia indyjska?
-Najpopularniejsze w Wielkiej Brytani nielegalne narkotyki robi się z konopi.
-Ten naturalnie występujący narkotyk przyjmuję różne formy, w zależności od tego, z jakiej części rośliny został on zrobiony.
-Haszysz to najpopularniejsza forma konopi. Występuję w formie brązowoczarnych grudek zrobionych z żywicy.
-Marihuana, czyli trawka albo zioło, to suszone liście konopi. Wyglądają jak ciasno spakowane suszone zioła ogrodowe.
-Sensimilla (a także skunk) to mniej popularna forma, do czterech razy mocniejsza. To kwiat pozbawiony nasion.
-Olej konopny jest najmniej popularny. Jest ciemny, lepki i najczęściej spotykany w niewielkich słoikach.
-Ludzie mieszają marihuanę lub haszysz z tytoniem i palą jako spliffy albo jointy. Niektórzy palą je w fajce. Inne osoby robią z nich herbatę lub dodają do jedzenia, np. do ciastek.
-Podobnie jak w przypadku innych nielegalnych narkotyków, nie wiadomo dokładnie co się bierze ani jak silne jest.

*Jak to na nas działa?
-Marihuana powoduje efekty uspokajające, które różnią się w zależności od osoby.
-Jedni ludzie czują się zrelaksowani i szczęśliwi, podczas gdy innym po jednym zaciągnięciu robi się niedobrze. Inni mogą po prostu zacząć chichotać.
-Jeśli ktoś palił dużo będzie miał przekrwione oczy, sucho w ustach i prawdopodobnie napady głodu, które nazywa się "gastrofazą".
-Nawet osoby, które często palą, mogą doznawać lęku, ataków paniki i podejrzeń.
-Wpływa na koordynację, przez co jazda pod wpływem narkotyków jest zabroniona tak samo jak pod wpływem alkoholu.

*Co się dzieje po dłuższym czasie?
WIELU LUDZI UWAŻA ŻE SKORO MARIHUANA JEST ROŚLINĄ NIE MOŻE SZKODZIĆ. TO NIEPRAWDA!:
Marihuana, podobnie jak tytoń zawiera szkodliwe substancje chemiczne, które mogą spowodować choroby płuc i raka przy długotrwałym lub częstym stosowaniu. Palenie marihuany może pogorszyć objawy astmy.
-Istnieje też coraz więcej dowodów na związek marihuany z chorobami psychicznymi, w tym schizofrenią. Jeśli masz problemy ze zdrowiem psychicznym albo doświadczasz paranoi lub depresji, stanowczo powinieneś się trzymać z dala od marihuany.
-Nieprzyjemne reakcje mogą być silniejsze, jeśli stosuję się mocniejsze odmiany, takie jak skunk(ziołowe konopie hodowane z wybranych nasion za pomocą metod takich jak sztuczne oświetlenie i hydroponika). Skunk średnio ma większą moc niż inne narkotyki pochodzące z konopi, jak np. żywica.
-Chociaż ryzyko fizycznego uzależnienia od marihuany jest niewielkie , szacuje się, że około 10% osób uzależnia się od niej psychicznie. Ryzyko uzależnienia jest jednak znacznie mniejsze niż w przypadku heroiny czy kokainy, aczkolwiek kiedy niektórzy ludzie przestają używać marihuany, czują efekty odstawienne typu senność, drażliwość, wahania nastroju, utrata apetytu i bezsenność.
-Regularne używanie dużych ilości narkotyku utrudnia naukę i koncentrację. Niektóre osoby odczuwają ciągłe zmęczenie i nie mogą znaleźć do niczego motywacji. Wiele osób zna palaczy którzy utracili kontakt z rzeczywistością.
-Zażywanie marihuany może zmniejszyć płodność u mężczyzn i zatrzymać owulację u kobiet. Palenie w ciąży szkodzi dziecku.
-Palenie marihuany podwyższa ciśnienie krwi, węc nie jest dobrym pomysłem dla osoby która ma problemy z sercem.
Źródło: Elizabeth Burton "Uzależnieni"

Mam nadzieje że wątek pomoże i sprowadzi niektórych na ziemie Pamiętajmy że części wymiennych do mózgu niestety nie ma

Buziaki

 

 
Dzisiejsza kolacja = hamburger x2 + wszystkie dodatki

Odkąd pamiętam zawsze spodnie "leciały mi z tyłka", miałam z tego powodu masę kompleksów, wszyscy znajomi ciągle wytykali moją figurę zdaniami typu; "Matko ale ty jesteś chuda", "Boże ty masz taką chudą nogę", nienawidziłam swojego ciała, i chociaż cała rodzina podnosiła mnie na duchu mówiąc "zobaczysz córcia kiedyś wszyscy Ci będą zazdrościć", "jak te wszystkie dziewczyny będą kiedyś grube ty nie będziesz mieć takich problemów", "One się będą odchudzać a ty będziesz jeść chipsy", jakoś nie było mi lepiej z moją filigranową budową.

W gimnazjum ważyłam ledwie 49kg w szkole średniej przytyłam do 59kg (wzrost: 178) i tak jest do dziś, i naprawdę przysięgam próbowałam wszystkiego zaczynając od tony kalorycznego jedzenia w ciągu dnia, a kończąc na misce frytek na noc. Niestety moja waga w łazience się zbuntowała i nie pokazywała więcej niż 59kg, no cóż taki mój los.

Napawałam się nutką nadziei gdy zaszłam w ciąże, myślałam wtedy "Kurde w końcu nabiorę trochę ciałka, może i będzie tego za dużo ale jak coś to po porodzie się trochę zrzuci". Nic bardziej mylnego, w ciąży najpierw schudłam do wagi 56.7kg a pod koniec przytyłam do 62kg -.- ... moja gwiazda po porodzie ważyła 3kg 600 g, także jak już mówiłam taki mój los, nie pozostało mi nic innego jak tylko pokochać swoje ciało takim jakim jest

Jakiś czas temu doszłam do wniosku ze skoro przytyć się nie da to chociaż trochę, mięśnie zacznę ćwiczyć, jestem dopiero na początku ale mam nadzieje że może fajne mięśnie pośladków trochę zrekompensują mi "chudy" brzuchal.

Pozdrawiam !!


 

 
Parę dni temu przeczytałam w jednym z dwutygodników list od czytelniczki na temat nastoletnich matek, że „dziecko rodzi dziecko”, „tak młode dziewczyny nie mają pojęcia o dzieciach”, „nie rozumiem rodziców którzy się na to godzą i wspierają ich decyzję”, „tak młode osoby nie mogą być dobrymi rodzicami”, „No nie wiem czy osoba która właśnie kończy szkołę ma czas by z dzieckiem za piłką polatać” (…).


Przywykłam do zwrotów typu, „o 19-nastka z brzuchem” (chociaż w brew pozorom brzuszek miałam naprawdę mały J ), albo „taka młoda a już w ciąży”. Nie rozumiem niby dorosłe odpowiedzialne kobiety, matki a rzucają komentarzami jak gnojki z podstawówki, dlaczego większość społeczeństwa twierdzi że młoda mama musi być zaraz potworem dla swojego dziecka, że nie będzie umiała wpoić mu wartości życiowych, zaopiekować się nim i zaspokoić jego potrzeby ?
Mam 22 lata i jestem mamą ślicznego dwu letniego chłopca, codziennie walczę z jego alergią, chucham i dmucham na jego delikatną skórę codziennie wmasowując w nią różne maści i balsamy Codziennie chodzimy przynajmniej minimum na godzinę do pobliskiego placu zabaw gdzie kiedy inne „starsze” mamy siedzą na ławkach i plotkują, ja z miśkiem biegam, kopie w piaskownicy i bawię się w a-ku-ku



Jestem młodą mama i nie twierdzę że jestem „gorsza” tylko ze względu na wiek, młode mamuśki tak samo jak i te starsze kochają swoje pociechy najmocniej na świecie i dbają o to aby im włos z głowy nie spadł.



Buziaki od naszej dwójki dla wszystkich młodych Mam.♥

  • awatar Mała Majka: Dziękuję za miłe słowa :) Życzę powodzenia z całego serca, nie ma nic lepszego niż poranna pobudka malucha który całuje cię w nos :)
  • awatar Idealnie chudą być: Wiesz ... ja mam 20 lat i już od dawna chciałabym mieć dzidzię. I mimo to nie uważam, że jestem ,, dziwna ''. Uwielbiam takie wpisy jak TWÓJ. Ludzie co czują piszą na blogach i cieszę się, że dzielą się z kimś innym. :) I powiem ci jeszcze coś ZAZDROSZCZĘ CI ! :) Sama chciałabym się budzić i robić śniadanko małemu szkrabowi, chodzić do przedszkola. Ale mimo to ... juz nie długo i ja pewnie będę się chwaliła postem na pingerze BĘDĘ MAMĄ i powiem to ... napiszę z dumą ! Buziaki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›